Siedzę już któryś dzień i testuję strategie binarnych opcji na minutę i mam wrażenie, że wszystko jest zbyt poszarpane. Na dłuższych interwałach jakoś jeszcze rozumiem logikę, a tutaj dosłownie każdy tick przeszkadza. Próbowałem wchodzić zgodnie z trendem po cofnięciu, ale często wychodzi tak, że sygnał wydaje się w porządku, a po kilku świecach wszystko już idzie w drugą stronę. Kurczę, to irytujące.
Ciekawe, czy ktoś w ogóle ma bardziej spokojne podejście właśnie na minutówce? Nie chodzi o magię, tylko o coś sensownego: filtr czasu, zmienności, wiadomości albo jeszcze coś innego. Nie szukam świętego Graala, po prostu chcę zrozumieć, czy problem jest u mnie z dyscypliną, czy sam pomysł na minutówce jest aż tak chaotyczny, że bez twardego systemu lepiej się tam nie pchać. Jeśli ktoś tak handluje od dawna — podzielcie się, na co patrzycie przed wejściem?
Ciekawe, czy ktoś w ogóle ma bardziej spokojne podejście właśnie na minutówce? Nie chodzi o magię, tylko o coś sensownego: filtr czasu, zmienności, wiadomości albo jeszcze coś innego. Nie szukam świętego Graala, po prostu chcę zrozumieć, czy problem jest u mnie z dyscypliną, czy sam pomysł na minutówce jest aż tak chaotyczny, że bez twardego systemu lepiej się tam nie pchać. Jeśli ktoś tak handluje od dawna — podzielcie się, na co patrzycie przed wejściem?