Na razie analizuję, które strategie tradingowe na opcjach binarnych w ogóle mają sens, a które dobrze wyglądają tylko na danych historycznych. Od kilku tygodni obserwuję wykresy minutowe i próbuję łączyć kierunek trendu z poziomami wsparcia i oporu. Na koncie demo wydaje się to działać spokojniej, ale gdy dodam drugi wskaźnik, sygnałów robi się zbyt wiele — w efekcie zaczynam sam wątpić i wchodzę już z opóźnieniem.

Próbowałem też wariantu z jedną transakcją po wyraźnym wybiciu poziomu, ale często pojawiają się tam fałszywe ruchy. Nie chcę łączyć w jednym schemacie pięciu wskaźników i udawać, że to niezawodny system. Ciekawi mnie, jak inni sprawdzają takie podejścia przed rozpoczęciem realnego tradingu? Bardziej obserwujecie wykres i świece, czy jednak korzystacie z gotowych strategii? Może warto najpierw przez miesiąc prowadzić zapisy dotyczące każdego sygnału, a dopiero potem wyciągać wnioski?