Od kilku tygodni testuję różne strategie tradingowe na opcjach binarnych, najpierw na koncie demo i bez pośpiechu. Przyglądałem się prostym rozwiązaniom opartym na poziomach i próbowałem dodawać średnie kroczące, ale wyniki są dość nierówne: rano sygnały wyglądają normalnie, a pod wieczór część wejść jest już zupełnie nieprzekonująca. Szczególnie zauważyłem to przy krótkich transakcjach trwających 1–5 minut, gdzie jeden gwałtowny skok z łatwością może zaburzyć cały obraz.
Zastanawiam się teraz, czy problem nie leży bardziej w filtrach i wyborze pory niż w samej strategii. Ciekawe byłoby też porównanie ręcznego tradingu z robotami: algorytm podobno się nie denerwuje, ale jeśli zaprogramuje się słabą regułę, będzie po prostu powtarzał ten sam błąd. Czy ktoś naprawdę długo testował takie podejścia na danych historycznych, a potem porównywał je z wynikami na koncie demo? Które filtry okazały się u was przydatne, a które tylko dodały zbędnego szumu?
Zastanawiam się teraz, czy problem nie leży bardziej w filtrach i wyborze pory niż w samej strategii. Ciekawe byłoby też porównanie ręcznego tradingu z robotami: algorytm podobno się nie denerwuje, ale jeśli zaprogramuje się słabą regułę, będzie po prostu powtarzał ten sam błąd. Czy ktoś naprawdę długo testował takie podejścia na danych historycznych, a potem porównywał je z wynikami na koncie demo? Które filtry okazały się u was przydatne, a które tylko dodały zbędnego szumu?