Próbuję rozeznać się w strategiach dotyczących jednominutowych opcji binarnych i na razie najbardziej przeszkadza mi właśnie tempo. Na wyższych interwałach wykresu wydaje się, że zdążysz zrozumieć, dokąd zmierza cena, ale na wykresie minutowym jedna świeca może całkowicie zmienić obraz sytuacji. Obecnie obserwuję tylko główne poziomy i kierunek trendu, bez próby zapełniania wykresu dziesięcioma wskaźnikami.
Testuję to na rachunku demonstracyjnym, zwykle zawieram kilka transakcji z rzędu o tej samej porze, żeby porównanie było miarodajne. Czasami sygnał wygląda prawidłowo, ale na kilka sekund przed wygaśnięciem cena gwałtownie się cofa — i nadal nie wiem, czy uznać to za złe wejście, czy po prostu cechę krótkiego terminu. Czy ktoś rzeczywiście korzysta z jednego prostego schematu przy jednominutowych transakcjach przez wiele miesięcy? Ciekawi mnie, co u was działa lepiej: poziomy, formacje świecowe czy połączenie z jakimś wskaźnikiem?
Testuję to na rachunku demonstracyjnym, zwykle zawieram kilka transakcji z rzędu o tej samej porze, żeby porównanie było miarodajne. Czasami sygnał wygląda prawidłowo, ale na kilka sekund przed wygaśnięciem cena gwałtownie się cofa — i nadal nie wiem, czy uznać to za złe wejście, czy po prostu cechę krótkiego terminu. Czy ktoś rzeczywiście korzysta z jednego prostego schematu przy jednominutowych transakcjach przez wiele miesięcy? Ciekawi mnie, co u was działa lepiej: poziomy, formacje świecowe czy połączenie z jakimś wskaźnikiem?