Od tygodnia próbuję zrozumieć, dlaczego przy interwale 15-sekundowym wszystko w dużym stopniu zależy u mnie od momentu wejścia. Patrzę na zwykłe świece i poziomy, ale zanim cena dotrze do właściwej strefy, sygnał często wygląda już na spóźniony. W notatkach wszystko wydaje się logiczne, ale w czasie rzeczywistym zaczynam się spieszyć i wchodzę w transakcję niemal na ślepo.
Właśnie dlatego szukam nie magicznego przycisku, lecz rzetelnego zrozumienia, jak ludzie testują opcje binarne: czy strategia na 15 sekund ma sens tylko przy jasno określonych warunkach, czy jest to zbyt krótki interwał do spokojnej pracy? Na razie testuję wszystko na koncie demonstracyjnym i zauważyłem, że po dwóch udanych wejściach zaczynam zbytnio nabierać pewności siebie. Czy ktoś porównywał takie podejście z transakcjami minutowymi i może podzielić się obserwacjami? Ciekawi mnie, na co zwracacie uwagę przed wejściem i ile transakcji uważacie za wystarczającą liczbę do sprawdzenia pomysłu.
Właśnie dlatego szukam nie magicznego przycisku, lecz rzetelnego zrozumienia, jak ludzie testują opcje binarne: czy strategia na 15 sekund ma sens tylko przy jasno określonych warunkach, czy jest to zbyt krótki interwał do spokojnej pracy? Na razie testuję wszystko na koncie demonstracyjnym i zauważyłem, że po dwóch udanych wejściach zaczynam zbytnio nabierać pewności siebie. Czy ktoś porównywał takie podejście z transakcjami minutowymi i może podzielić się obserwacjami? Ciekawi mnie, na co zwracacie uwagę przed wejściem i ile transakcji uważacie za wystarczającą liczbę do sprawdzenia pomysłu.